poniedziałek, 9 lipca 2012

Derma Roller - moje efekty


Witam Wszystkich :)
Na przestrzeni ostatnich dni starałam się opisać w dużym streszczeniu moją długą drogę zanim zdecydowałam się na dobre zaprosić Derma Roller do swojego życia.

Na początku oczywiście starałam się zachować odpowiednią strukturę w stosunku do długości zabiegu.
Z całą pewnością nie były one długie. Nie starałam się też by były dokładne. Na stronie medikan.pl jest napisane, że należy wybudować sobie na to tolerancję skóry. Jednak nie doczytałam jak ma się to w stosunku do 0,5mm :) Fakt faktem słowo tolerancja oznacza dla mnie bez przesady, nie szaleć, powoli.
I bardzo dobrze, że tak podeszłam do tematu bo ostrożność popłaca a skóra nie przeżyła jakiegoś niewyobrażalnego szoku. Na jednym z forum ktoś napisał, że po Dermarollerze ma porysowany wygląd skóry, więc wolałam być ostrożna i nie robić szybko wszystkiego na siłę.

Doskonale pamiętam pierwsze ruchy rolką po twarzy. Niesamowite uczucie. Dokładnie czuło się jak igiełki przebijają naskórek czoła. Jeśli chodzi o twarz mam strefę T i podczas pierwszego rolowania to wrażenie można było porównać jakby do przekłuwania i uwalniania wszelkich zaskórników (nawet tych niewidocznych). Skóra jakby była poddana oczyszczaniu. Bardzo pozytywne odczucie mimo delikatnie odczuwalnego bólu podczas zabiegu.

Takie delikatne i niedokładne rolowanie wykonywałam jeszcze przez 3 kolejne zabiegi. Potem już można by powiedzieć, że przykładałam się do terapii. Były one już dłuższe i dokładniejsze. Po miesiącu widocznie poprawił się wygląd skóry. Przede wszystkim stał się zdrowy i promienny. Na jednym z policzków miałam nieduże pod względem wielkości, ale widoczne przebarwienie, które stopniowo zmieniało swoje zabarwienie na bledsze.
Po 6 następujących po sobie zabiegach zrobiłam sobie przerwę - tak jak zaleciła mi kosmetolog u której często sięgam po porady. Długość takiej przerwy powinna być adekwatna do czasu ilości zabiegów, czyli 6 tygodni. Po czym ponownie wznawia się procedurę zabiegową :)

Minęło już 9 miesięcy i jestem po trzeciej serii zabiegów. Efekty są bardzo zaskakujące. Mam 35 lat i sądzę, że efektywność takiej terapii będzie widoczna właśnie na skórze, która potrzebuje takiego zastrzyku w postaci Derma Rollera.
Doczytałam na blogach , że jakaś część dziewcząt, które uciekały się do mikro nakłuwania nie są zadowolone z efektu. Nic dziwnego jeśli mamy do czynienia z młodą skórą, która jeszcze nie wymaga tak dalece posuniętych metod.

Ja największy problem miałam z okolicą oczu, gdzie nie tylko zaczęły pojawiać się ostre zmarszczki (w tym kurze łapki), ale także dzięki całej masy nieprzespanych nocy dorobiłam się także cieni pod oczami.
Drugim defektem były bruzdy nosowo-wargowe.
Jednym słowem życie ostatnio dało mi wycisk co przełożyło się na złą kondycje skóry.

Poniżej zamieszczam kilka zdjęć, które ilustrują obszary mojej twarzy przed terapią jak i po. Nie byłabym sobą gdybym nie udokumentowała mojego wyczynu. W żadnym poście na blogu bowiem nie pisałam jak to musiałam się przełamać, aby dopuścić do siebie myśl, że można robić sobie mikro nakłuwanie. Nie żałuję że się zdecydowałam po długich wybojach bo zaskutkowało pozytywnie! :)

Sami zobaczcie :)



Miałam problem, żeby tak samo się uśmiechnąć na zdjęciu jak za pierwszym razem, ale tak czy inaczej zdecydowanie jest poprawa :)
Z lewej przed.
Z prawej po.





Tutaj kurze łapki.
Z lewej przed.
Z prawej po.






I zmarszczki oraz cienie tuż pod oczami.
Na dole przed
Na górze po
Nie wątpliwie ten obszar jest czasochłonny.




Napiszcie sami co o tym myślicie :)
Buzka :)


ps. Moi drodzy, we wszystkich zdjęciach jakie będę zamieszczać na blogu niestety nie będzie widoczna moja twarz w pełnej okazałości. Wynika to z tego iż świadomie nie zamierzam używać swojego wizerunku do wspierania ani propagowania żadnej z istniejących firm na rynku. Mój blog pełni funkcję trzeźwego punktu widzenia potencjalnego konsumenta

25 komentarzy:

  1. Mogłabyś wkleić coś lepszej jakości ? Na drugim i trzecim zdjęciu gdyby nie podpisy nie wiedziałabym, która to część ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, postarałam się przedstawić te zdjęcia w sposób bardziej alternatywny. Mam nadzieję, że teraz są one bardziej czytelne. Toteż proszę wiedz, że nie chcę ujawniać swojej twarzy jak większość recenzentek bowiem uważam, że to w jawny sposób przekłada się na korzyści finansowe firm, których produkty przedstawia się na videoblogach etc. Nie zamierzam wchodzić we współpracę z żadną z firm. Chcę, aby moja opinia odnośnie jakichkolwiek wypróbowanych produktów była przede wszystkim rzetelna.

      Usuń
  2. :) Napaliłam się strasznie na derma roller. To chyba nie dobrze;/ moze powinnam jak Ty najpierw kupić coś tańszego ? Naprawdę przydałoby mi się coś mocniejszego bo i wiek mam już poważny;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu, zam dokładnie ten ból chęci nabycia czegoś bardzo szybko :))) Nie ma sensu kupować niczego drogiego jeśli nie jesteś do tego w pełni przekonana. Tak jak piszesz - jest alternatywa by sięgnąć najpierw po tę możliwie najtańszą półkę i sprawdzić czy przedmiot przypadnie do gustu. Jednak jak sama wiesz, ja na dłuższą metę nie miałam odwagi rolować się tym MT Rollerem:( Za duże obawy mną miotały.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej:) chcialabym zapytac czy dermaroller poradzi sobie z bliznami po tradziku ? chodzi mi glownie o kilka wglebien( dziur) na czole? uzywalam juz wszystkich mozliwych kremow, przyznam, ze no-scar itp przyczynily sie do poprawy mojego stanu skory,ale nie zlikwidowaly ich calkowicie, jedynie zrobily sie bardziej plytkie.Bylam tez na zabiegu mikrodermabrazji, ale marne efekty, praktycznie niezauwazalne, moze tylko po zabiegu od razu skora byla gladsza i napieta. Sama juz nie wiem czego probowac a trafilam na dermaroller zupelnie przypadkiem i zastnawiam sie nad jego kupnem, bo chcialabym pozbyc sie tych blizn:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Z tego co się orientuję po sobie to rzeczy tego typu są do zwalczenia bardzo oporne. Sama mam na policzku taką dziurkę. Rolką zrobiłam ok 18 zabiegów w seriach po 6 razy i widzę delikatnie jakby się spłyciło.
      W rolowaniu jest tak, że zabiegi powodują iż obumiera martwy naskórek i namnażają się nowe jego warstwy. Ja mam to na policzku. A tam ta skóra tak szybko mi nie pracuje jak na czole.
      Czoło to nawet w lusterku widzę jak łuszczy mi się skóra.

      Ja do swoich zabiegów mam olejek z witaminą C, ale wiem że powinnam na tą dziurę zadziałać retinolem. Szczerze pisząc na moją jedną dziurę trochę mi szkoda pieniędzy. Zobaczę co przyniesie mi ten olejek, bo jak widzę jędrność i wygładzenie skóry zdecydowanie się poprawiła. No...! chyba że mamę namówię na retinol i wtedy koszty się trochę zrównoważą :)

      Usuń
  5. Mam pytanie, czy rolke mozna stosowac przy tradziku- ja mam wyleczony ale od czasu do czasu wyskakuja mi male niespodzianki, zwlaszcza na lini ust, boje sie ze rolka mi to rozniesie na cala buzie, czy olejek nakladasz przed zabiegiem? I czy retinol mozna dac po zabiegu zaraz, uhm

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tego co ja się orientuję i wyczytałam to dermaroller nie jest niestety do skóry trądzikowej. Ale ja sama w sobie też nie jestem idealna. Na początku mi też wyskakiwały różnego typu niespodzianki a po rolce jeszcze więcej bo skóra zaczęła się oczyszczać. Nadzwyczajniej jak coś mi gdzieś wyskoczyło to nie rolowałam tego miejsca i w okolicy.
    Zarówno ten olejek c-tetra jak i retinol używam po dermarollerze. Retinol też sobie jednak sprezentowałam i muszę o nim trochę opoisać na blogu :) Tak więc napiszę co i w jakiej ilości oraz kiedy daję na buźkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj. Czy pod oczy stosowałaś igiełki 0,5 mm? Bo czytałam, że pod oczy powinno się używac mniejszych. Mam dosyć spore zmarszczki i chciałabym je nieco spłycić. Zastanawiam się nad kupnem właśnie 0,5mm.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze zastanawiałam się nad dłuższymi igiełkami niż 0.5mm. Nawet jak już miałam 0,5mm gdzieś w środku sądziłam że to nie wystarczy. Rozsądek jednak podpowiadał, że zabawa powinna skończyć się na 0,5mm. Jak widzicie, nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam pytanie, jak rolowałaś zmarszczki pod oczami? I czy sam obszar pod oczami też rolowałaś? Mam spore cienie i chciałabym je nieco spłycić, ale nie wiem, czy rolowanie ma tutaj jakiś sens.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie słyszałam, aby dermaroller stosować na cienie pod oczami. Wiem natomiast, że jego stosowanie pomaga na zmniejszenie widoczności naczynek poprzez pogrubienie naskórka. Podejrzewam, że cienie mozna zmniejszyć w ten sam sposób...

      Usuń
  10. Ale jeździłaś dermarollerem bezpośrednio po powiekach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie rolować pwiek. Zbyt duże ryzyko. Dla mnie to niedopuszczalne. Sama od siebie nie polecam jeśli ma to dla Ciebie znaczenie.

      Usuń
  11. Ale pod oczami rolowalas? Bo skoro maja znikac cienie to trzeba je chyba tez tym rollerem potraktowac. Trzeba jakos szczegolnie uwazac? Delikatniej przyciskac? Mniej razy powtarzac? Jestem na razie zupelnie zielona w tym temacie ale wlasnie zamowilam sobie dermoroller i za kilka dni bede chciala zabrac sie do dziela.
    Dziekuje bardzo za ten blog, dowiedzialam sie z niego wielu rzeczy i nie moge sie doczekac kiedy przetestuje na sobie.
    Pozdrawiam. Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytam z ciekawości - jaką długość wybrałaś?

      Usuń
  12. Hej ...
    Jakie kosmetyki dobieralas pod dermaroller. Mam kurze lapki I chcialabym je wyrolowac, moze jestes w staniemi cos popdowiedziec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje poprzednie rolowanie to ciągle niedopracowany temat. Chodzi tutaj przede wszystkim o możliwości finansowe. Niebawem coś napiszę w tym temacie bo ciągle sugeruję się wypowiedziami osób, które mają z tym styczność w swojej pracy.

      Usuń
  13. Dziękuję za trzeźwy obraz tego czym jest zabieg z derma roller, właśnie o takie opisy chodzi, a nie o sponsorowane artykuły, z których mało co wynika.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję, że moje wpisy powstające w wolnym czasie wywołują jednak zainteresowanie :) A już myślałam, że tego nikt nie czyta tylko wszyscy pędzą sprawdzić co nowego w artykułach sponsorowanych :(

      Usuń
    2. Czytają, czytają, a nawet wracają doczytać jakieś szczegóły ;)
      dzięki wielkie.

      Usuń
  14. co robimy z luszczaca sie skora po zabiegu rolowania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie staram się ruszać skóry przynajmniej 2 dni po rolowaniu. W tym czasie na najbardziej łuszczące się miejsca nakładam obficie krem nawilżający lub tłusty. U mnie się to dzieje między brwiami - skóra bardzo szybko pracuje. Na 3 dzień po zabiegu używam peelingu enzymatycznego. Odkryłam też, że pianki i żele myjące z kwasami bardzo dobrze wpływaja na złuszczanie. Nie zalecam ich jednak na drugi dzień po zabiegu (moją bardzo wrażliwą skórę podrażniają). W to miejsce lepiej użyć coś znacznie bardziej delikatniejszego.

      Usuń
  15. Witam, chciałabym rozpocząć przygodę z rolowaniem w celu ujędrnienia skóry, mam pytanie czy po 2 latach używania rolera uważasz że to ma sens, bo na wielu forach dziewczyny negatywnie sie wypowiadają o efektach. Z góry dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze swojej praktyki z derma rollerem jestem bardzo zadowolona. Wiem, że inne użytkowniczki moją inne spkrzenie. Rollera nigdy nie używałam większego niż 0,5mm. Mimo wszystko bardziej przyjemne jest dla mnie stosowanie 0,3mm. Nie nadużywałam też częstości zabiegów. Skórę mam bardzo ładną i stale używam tych samych kosmetyków co pod rolkę miałam. Teraz po lecie odświeżyłam sobie zabiegi wykonując zaledwie 2.

      Usuń